Wampiry.org
Największe polskie forum o wampirach

Śledzone tematyŚledzone tematy FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wizerunek Wampira dziś kontra krwiopijcy z legend
Autor Wiadomość
Luna 

Pomogła: 2 razy

Posty: 888
Skąd: Gliwice

Reputacja: 50
Poziom: 26
HP: 32/1637
 2%
MP: 781/781
 100%
EXP: 49/78
 62%
Wysłany: 2010-08-28, 08:33   Wizerunek Wampira dziś kontra krwiopijcy z legend

Wizerunek Wampira dziś kontra krwiopijcy z legend

To, co stało się wampirami na przestrzeni lat, to jednym słowem „masakra”. Myślę, że trafniej się tego określić nie da. Kiedyś wampiry były uważane za niebezpieczne, potworne kreatury żywiące się ludzką krwią. Bywało, że nadawano im łagodniejsze oblicze niż to, którym na ogół się szczyciły, ale nigdy nie popadano w skrajności… Niestety w dobie telewizji i Internetu, tradycyjny, oryginalny, legendarny motyw wampira gdzieś się zagubił. Amerykanie robią wielki nalot na legendę o stworzeniu żywiącym się ludzką krwią – kręcą jeden serial za drugim, jeden film za drugim, każdy gorszy od poprzedniego.
A sprawczynią całego zamieszania jest niejaka Stephenie Meyer, Amerykanka, mieszkanka Doliny Słońca (ang. Valley of the Sun, inna nazwa na miasto Phoenix), stolicy Arizony.

Kiedy w 2006 roku wydano pierwszą część sagi Meyer – „Zmierzch”, świat opanowała wampiromania, tak jak kiedyś niepodzielnie królowała Potteromania opierająca się o książki J.K. Rowling o małym czarodzieju Harrym Potterze. Mimo, że książki pani Meyer są diabelnie wciągające i ciekawe, autorka całkowicie wypaczyła legendarny obraz wampira sprowadzając go do obrazu miłego, kochliwego, przyjaznego środowisku (bo bazującego na wegetarianizmie – piciu zwierzęcej krwi) chłopaka z sąsiedztwa, który jest jednak nieco zamknięty w sobie.

Porównywanie kreacji wampirów w książkach, filmach i serialach współczesnych należałby rozpocząć od krótkiej charakterystyki krwiopijców przedstawianych w legendach:

• światło słoneczne je zabija - spalają się,
• w ich żyłach płynie krew – mogą zmieniać w wampiry ludzi pożywiając się nimi, a potem karmiąc ich własną krwią,
• mają charakterystyczne wampirze kły – na stałe, albo kły rosną, kiedy wampir chce kogoś ugryźć,
• zmieniają się w nietoperze,
• w większości są przedstawiane jako straszne, czasem obrzydliwe potwory, lub normalni, niewyróżniający się ludzie,
• odstrasza je czosnek i krucyfiks,
• zabić je można za pomocną kołka (najczęściej osinowego) lub wody święconej,
• śpią w trumnach, zawsze za dnia
• łamią prawa fizyki w bardzo lub mniej znaczący sposób,
• mają alergię na srebro,
• umierają po odcięciu głowy,
• giną jeśli wypiją krew umarłego.

[b]Wład III Palownik zwany Drakulą

Bezsprzecznie najpopularniejszą legendą o wampirach jest historia hrabiego Drakuli, którego pierwowzorem była historyczna postać – Wład III Palownik.
Wład III Palownik urodził się pod koniec 1431 roku a zmarł w grudniu 1476. Był drugim synem hospodara wołoskiego Włada Diabła. Przydomek ojca Włada Palownika wziął się od nazwy Zakonu Smoka, gdzie „Smok” – „Draco” zostało przekształcone w „Dracul” czyli „Diabeł”. Palownik był po prostu znany jako „syn Diabła”.

Legendę Włada rozpoczął jego konflikt z kupcami, gdy ograniczył im wstęp na jarmarki Wołoszczyzny jedynie do trzech przygranicznych miejscowości. Konflikt zaowocował spiskami przeciw jego życiu i całą gamą oszczerstw i oskarżeń, które przeciw niemu wysuwano (jakoby gotował swoje ofiary żywcem, wbijał na pal matki i przybijał do nich niemowlęta).

Największy wpływ na wykreowanie legendy o Drakuli miał poemat Michela Beheima, niemieckiego poety na dworze Fryderyka III. Ów poemat zatytułowany „O krwawym szaleńcu zwanym Drakulą, wojewodą wołoskim” przedstawiał Włada jako przerażającego szaleńca i krwawego tyrana. Najczęściej przewijającym się motywem była opowieść, jakoby Wład posilał się otoczony lasem ciał nabitych na pale. Jedna z historii opisywała sytuację sługi Palownika, który niosąc mu posiłek zwymiotował od smrodu gnijących trupów. Za karę Wład nakazał mu do nich dołączyć… Historia Włada odżyła dzięki Bramowi Stokerowi, autorowi powieści „Dracula”, która weszła do kanonu, a jej główny bohater stał się ikoną kultury popularnej.

Elżbieta Bathory zwana Krwawą Grafką

Legenda Elżbiety Batorówny zwanej Krwawą Grafką lub Krwawą Hrabiną z Cachtic, wyrosła z konsekwencji jej pogoni za wieczną młodością. Pani na Czachticach – żona Ferenca Nadasdy i matka dwóch jego córek oraz syna, kobieta uważana za najsłynniejszą zbrodniarkę w historii Czech i Ukrainy była najprawdopodobniej chora psychicznie. Niewykluczone, że zaburzenia psychiczne wywołały u niej przeżycia z dzieciństwa, kiedy to była świadkiem takich scen, jak zaszywanie człowieka żywcem w rozciętym brzuchu konia, za karę.

Najbardziej znaną opowieścią o Elżbiecie jest historia jej szaleństwa spowodowanego pragnieniem wiecznego piękna – Grafka nie mogła patrzeć jak się starzeje (dlatego też pozbyto się wszystkich luster, kiedy zaczęły pojawiać się na jej twarzy pierwsze zmarszczki). Kiedy na początku stycznia 1604 zmarł nagle mąż Elżbiety (prawdopodobnie został otruty), Hrabina nie musiała już ograniczać się ze swoim okrucieństwem…
Szukając sposobu na zatrzymanie młodości, żyjąc w strachu przed starością, Elżbieta poznała niejaką Annę Darvulię, tajemniczą kobietę, która wykorzystując słaby punkt Hrabiny, zdradziła jej, jakoby znała tajemnicę wiecznej młodości. Wszystko zaczęło się od przypadku – pewnego dnia Elżbieta spoliczkowała jedną ze służek. Uderzyła dziewczynę tak mocno, że z jej nosa trysnęła krew, która padła na twarz Grafki. Starzejąca się już wówczas Elżbieta uległa złudzeniu – wydawało jej się, że zmarszczki znikły w miejscach, gdzie była poplamiona krwią. Wtedy to Darvuila przekazała swej pani „starożytną mądrość” – odbierając krew, można przejąć fizyczne i duchowe cechy tej osoby – innymi słowy, krew młodych dziewcząt dałaby jej upragnioną młodość, świeżość i witalność. Gnając za swoim nierealnym pragnieniem, Elżbieta nigdy nie przestała zabijać. Służki – dawczynie krwi – przyprowadzano do jej łoża nawet, kiedy schorowana, nie mogła z niego wstać…

Wierni słudzy spędzali nocami dla Elżbiety młode dziewczęta. Kiedy ta zauważyła, że krew nie pomaga, chcąc ukarać za oszustwo Daruvilę, wymusiła na niej wytłumaczenie – kolejne kłamstwo – tylko krew młodych dziewic da jej to, czego chce. Tak więc zaczęto spędzać dziewczęta w wieku 12-18 lat.
Elżbieta prowadziła nawet rejestry…
Jednym z wynalazków ułatwiających masowe odbieranie krwi była tak zwana. „Żelazna Dziewica” – metalowa klatka zawieszona na wysokości, do której wpędzano grupę dziewcząt, po czym trącano je rozgrzanym pogrzebaczem. Dziewczęta odruchowo odsuwały się natrafiając na ostre kolce, którymi naszpikowana była klatka.
Legendy mówią, że Elżbieta była bardzo uważna i zorganizowana, jeśli chodziło krwawe „zabiegi”. Podobno do sal tortur wchodziła zawsze ubrana w długą, białą jak śnieg suknię – kiedy kąpała się we krwi, cała suknia winna być szkarłatna, bez żadnego białego miejsca. Elżbieta musiała być pewna, że niczego nie pominęła a kąpiel dotyczyła całego ciała.
Dobra passa Hrabiny skończyła się, gdy zakładając szkołę dla dziewcząt i dokonując masowej rzezi, dopuściła do niedopatrzenia. Zwłoki dwóch dziewcząt wylądowały na widoku – wyrzucone opodal zamku. Kiedy ciała odkryto i zdecydowano się przesłuchać mieszkającą najbliżej miejsca ich odnalezienia Elżbietę, odnaleziono rejestry oraz sale tortur. Krwawą Grafkę sądzono za morderstwa na małoletnich dziewczętach. Jedyną łaską, jaką można było wyjednać, ze względu na jej wysoki status społeczny, było wyeliminowanie kary śmierci. Tak więc starzejąca się Elżbieta została wtrącona do wieży i w niej żywcem zamurowana...

Przez swoje okrucieństwo i „wampirze zapędy” – Elżbieta również piła dziewiczą krewuznano ją także za postać kanoniczną dla opowieści o krwiopijcach.

MOTYW WAMPIRA W DZISIEJSZYCH CZASACH.

Saga Zmierzch (Twilight) – powieści Wypada tutaj zacząć do dzieł Stephenie Meyer, jako, że ta pani w pewien sposób „ożywiła” mit o wampirach i stworzyła z niego kolejny ciekawy temat, co do którego Amerykanie przyjęli sobie za punkt honoru, żeby rozłożyć go na części pierwsze, pozmieniać co nieco – dołożyć coś od siebie, naturalnie, a potem od nowa złożyć do kupy, żeby wyszło coś sensownego. No cóż… Zasypywanie konsumentów dziesiątkami podobnych projektów raczej żadnemu z nich nie przyniesie ani wielkiej sławy ani wielkich pieniędzy, ale Ameryka to Ameryka, a my… cóż, doceniamy, że się starają…
Wampirza rodzina Cullenów wykreowana przez Stephenie składa się z dziewięciu osób (opieram się na całej sadze, a więc i na „Przed Świtem”) – głowy rodziny Carlisle’a Cullena, jego uroczej żony Esme, ich piątki adoptowanych dzieci: Edwarda, Alice, Emmetta, Rosalie (Hale) i Jaspera (Hale) oraz uroczej małżonki Edwarda – Belli i ich córeczki Renesmee. Każde z nich „ponownie narodziło się dla świata” w innych okolicznościach. Ale nie wszystkich stworzył Carlisle:
• Edward – stworzył go Carlisle, kiedy Edward umierał na hiszpankę w 1918 roku w Chicago, na prośbę umierającej matki Edwarda, która (zapewne nie to miała na myśli, ale jej słowa nie są jednoznaczne) prosi doktora by uratował jej syna za wszelką cenę.
• Esme – jej stworzycielem także jest Carlisle. Doktor Cullen znalazł Esme w szpitalnej kostnicy – kobieta na wieść o śmierci swego dziecka rzuciła się z klifu. Mimo obrażeń, jej serce wciąż biło i Carlisle postanowił ją przemienić.
• Rosalie – jej „ojcem” także był Carlisle. Doktor znalazł ją pobitą, zostawioną na ulicy na pewną śmierć, przez swojego pijanego narzeczonego i jego kolegów. Nie mogąc pomóc jej inaczej, zmienił ją w wampira.
• Emmett – stworzył go doktor Cullen, ale to dzięki Rosalie „przeżył”. Rose znalazła go umierającego po ataku niedźwiedzia w lesie podczas swojego polowania. Przypominał jej wyglądem niewinne dziecko, takie jak to, które miała jej przyjaciółka. Rosalie niosła go ponad 100 mil do Carlisle’a, by uratował dla niej Emmetta.
• Alice – została stworzona przez wampira pracującego w zakładzie psychiatrycznym, w którym była przetrzymywana. Mężczyzna zrobił to, by ją chronić przed polującym na nią tropicielem. Alice nie pamięta wiele ze swojego życia.
• Jasper – zmieniła go niejaka Maria, z zamiarem uczynienia z niego swojego pomocnika w tworzeniu armii nowonarodzonych wampirów (Jasper miał wysoki stopień wojskowy). Kiedy zrezygnował z tego zajęcia, gdy w jego życiu pojawiła się Alice, która przewidziała ich spotkanie i czekała na niego.
• Bella – jej stworzycielem jest Edward. Zmienił ukochaną w wampirzycę, gdy Bella umierała – połamana z wieloma urazami wewnętrznymi, kiedy jeszcze jako człowiek rodziła Renesmee.
Cullenowie nie zabijają ludzi, ale żywią się zwierzęcą krwią, niektórzy z nich mają specjalne umiejętności, których inne wampiry nie posiadają:
• Edward – słyszy myśli ludzi, wampirów, wilkołaków i innych tego typu stworzeń,
• Alice – widzi przyszłość, z pewnymi ograniczeniami,
• Jasper – kontroluje i wyczuwa cudze emocje,
• Bella – jest tarczą mentalną, potrafi objąć nią więcej osób niż ona sama,
• Renesmee – pokazuje swoje myśli osobie, którą dotyka.
Oprócz ich zdolności, w czwartej części pojawia się wiele nowych postaci – wampirów, które również posiadają specyficzne umiejętności. Oto kilka przykładów:
• Kate (przyjaciółka Cullenów z północy) – razi prądem o dowolnym natężeniu,
• Benjamin (podopieczny Amuna z Egiptu) – panuje nad żywiołami,
• Aro (przywódca Volturi) – ma wgląd w myśli z całego życia osoby, którą dotknie,
• Jane (podopieczna Volturi) – siłą umysłu wywołuje fikcyjny ból,
• Alec (podopieczny Volturi) – znieczula, paraliżuje wszystkie zmysły,
• Chelsea (podwładna Aro) – zacieśnia i osłabia więzi między ludźmi i wampirami,
• Zafrina (wampirzyca z Amazonii) – wytwarza iluzję.
ich skóra iskrzy się w słońcu, ale nie przeszkadza im to przebywać na dworze nawet w upale, ich ciało jest twarde jak kamień, a w żyłach nie krąży krew, oczy przybierają odcień preferencji żywieniowych (jeśli żywią się ludzką krwią – czerwone, bordowe, rubinowe, wszelkie odcienie szkarłatu, jeśli zwierzęcą – miodowo-złote), nie rosną im zęby, ani nie mają tak ich ukształtowanych, jak mówiły legendy – uzębienie jest normalne, tylko bardzo ostre. Oprócz tego wampiry mają niemal słuch absolutny, bardzo wyostrzony węch, są bardzo szybkie, można zabić je tylko w jeden sposób – rozczłonkować i spalić. Wszystkie wampiry są niezwykle piękne, a ich skóra jest blada i zimna w dotyku. Dla pozorów mogą jeść ludzkie jedzenie, ale w małych ilościach. Nie muszą oddychać i nigdy nie śpią.

Pod osłoną nocy (Moonlight) – serial

Skorzystam z okazji, bo serial był emitowany w Polsce, ale właśnie się zakończył. Niestety – po zaledwie jednym sezonie.
Główny bohater – Mick St. John, jest prywatnym detektywem i… Wampirem. W tym fachu wampirze zmysły bardzo mu się przydają, szczególnie, że bardzo często jego sprawy się z nimi wiążą. Mick został zmieniony w wampira przez swoją żonę – Coraline, w noc poślubną. Jest dość młodym Wampirem – ma zaledwie 89 lat, z czego ponad 50 spędził jako Wampir. Od początku lat 80. minionego wieku, Mick obserwował i troszczył się o niejaką Beth Turner, którą jako małą dziewczynkę porwała Coraline, aby zmusić Micka, by do niej wrócił. Chciała zmienić dziecko w wampira, ale St. John nie chciał na to pozwolić. Akcja serialu jest osadzona w momencie, kiedy Beth jest dorosła i dzięki „szczęśliwemu” (z tym szczęściem to różnie bywa…) przypadkowi ‘poznaje’ (o ile można poznać kogoś, kogo się już poznało, tyle, że się nie pamięta…) Micka i zawiera z nim bliższą znajomość.
Najlepszym przyjacielem Micka jest Josef, także Wampir, z ponad 200 letnim stażem. Ponadto w serialu przewija się wiele wampirów, które scenarzyści „powołali do życia” jedynie na konkretny odcinek. Od tych, które są oddane najważniejszej sprawie w swoim życiu – zachowaniu anonimowości i niewiedzy o ich istnieniu, po tych, które beztrosko, niczym kucyki Pony, hasają sobie po Los Angeles i pozbawiają krwi kogo popadnie.
Sporo akcji kręci się wokół największego marzenia Micka i jego stosunku do bycia tym, czym jest. St. John nienawidzi bycia Wampirem, nigdy tego nie chciał, gardził sobą od dnia, gdy Coraline go zmieniła. Z czasem nauczył się z tym żyć, akceptować to, czym się stał, ale nadal nie potrafi się z tym pogodzić. Nie wybrał takiego losu i żałuje, że nikt nie dał mu wyboru. Bardzo zależy mu na odkryciu, czy istnieje lek na wampiryzm i zdobyciu go, gdyby ktoś takowy wytworzył.

Wampiry występujące w serialu „Pod osłoną nocy” są inne, ich wyobrażenie znacznie odbiega od tego, które głosiły legendy oraz tego, które mamy w „Zmierzchu”:

• śpią w tak zwanej „lodówce”, czyli wychładzanym łóżku, przypominającym wyglądem położoną na podłodze lodówkę, tylko że bez półek w środku
• mogą przebywać na słońcu, ale szybko się męczą i tracą koncentrację co uniemożliwia im użycie swoich umiejętności, długie przebywanie na słońcu jest jak powolne konanie dla wampirów i wraz ze spadkiem formy i siły wzrasta ich apetyt,
• żywią się krwią ludzką, głównie pochodzącą z banków krwi, rzadziej nieznanego pochodzenia, którą sprzedają dealerzy, korzystają też z ‘usług’ tak zwanych „freshie”, najczęściej kobiet, które z własnej woli pozwalają wampirom pić swoją krew, unikają zabijania dla pożywienia, by nie zostać odkrytymi,
• są niezwykle szybcy, zwinni i silni,
• podczas walki rosną im wampirze kły, tęczówki oczu zanikają, mają barwę niezwykle jasnego błękitu, niemal zlewają się z białkiem, uwydatniając czarne jak węgle źrenice,
• mają wyostrzone wszystkie zmysły,
• w ich żyłach płynie krew,
• odczuwają ból fizyczny, ale rany bardzo szybko się na nich goją,
• drewniane kołki mogą ich unieruchomić na tak długo, aż kołek nie zostanie przez kogoś wyciągnięty,
• ponoszą śmierć w wyniku spalenia, odcięcia głowy,
• mają alergię na srebro,
• nie mogą jeść ludzkiego jedzenia, ponieważ ich organizm nie potrafi go przetrawić.

Wywiad z Wampirem (Interview with the Vampire) – książka i film

Książka i film zaliczane do klasyki wampirzego gatunku. Anne Rice – autorka powieści serwuje nam naprawdę ciekawą opowieść. Narratorem jest główny bohater, który zgłasza się do reportera z prośbą o Wywiad, a raczej wysłuchanie historii jego życia…
Głównym bohaterem jest plantator z Nowego Orleanu - Louis, który pogrążony w głębokim smutku po śmierci żony i dziecka, nieopatrznie przystaje na propozycję wampira Lestata, który zmienia go w stworzenie, którym sam jest. Od tej pory życie Louisa jest pasmem bólu i cierpienia. Nie może pogodzić się ze swoją nową naturą, nową powłoką cielesną, nową osobą, którą się stał. Brzydzi go zabijanie niewinnych ludzi, co z taką lubością i finezją robi Lestat. Gdy Louis próbuje odejść, Lestat zmienia w wampirzycę małą dziewczynkę Claudię, którą Louis się wcześniej pożywił i która właściwie umierała w jego ramionach. Lestat osiąga swój cel, ale nie na długo. Przychodzi moment, kiedy i Louis, i Claudia mają go dość. Dziewczynka obmyśla plan, mający na celu pozbycie się Lestata. Poi go krwią martwych a później podpala. Oboje decydują przenieść się na stałe do Francji. Starają się żyć w miarę normalnie, ale zaczynają dostrzegać, że te próby czynią życie jeszcze bardziej nieznośnym. Claudia nie może pogodzić się z tym, że straciła szansę na dojrzałość, że już nigdy nie dorośnie. Louis nadal walczy ze sobą. Nowe życie rozpoczęte w Paryżu okazuje się dla nich obojga drogą przez mękę, dla jednego z nich także rozpacz, a dla drugiego – śmierć.

Powieści Anne Rice („Kroniki Wampirów”) są o tyle świetne, że w nich jest zachowane najwięcej ze starych legend o krwiopijcach. Akcja osadzona jest najczęściej w okolicach XVIII wieku, co wprowadza czytelnika czy też widza w bardzo specyficzną atmosferę, czyni bohaterów – takich jak Lestat - dystyngowanymi, kulturalnymi istotami czyniącymi z zabijania niemal sztukę, którą można się zachwycić… Być może to brzmi dziwnie – zachwycać się zabijaniem, ale postać z taką psychiką jak Lestat jest artystą. Stara się uczynić wszystko, co tylko jest możliwe, by jego „dzieła” były perfekcyjne w każdym calu… Jest malarzem. Jego płótno to ciało, farbą jest krew. Jeśli tylko potrafi, może stworzyć coś niesamowitego… I to jest właśnie to, co powoduje, że powieści Rice są tak niezwykłe…
W powieści mamy do czynienia z czterema wampirami, które tworzą piedestał głównych bohaterów. Pierwszym jest Lestat – wrażliwiec, który z zabijania swoich ofiar uczynił sztukę, drugim jest nienawidzący tego, czym się stał Louis, który nie potrafi odnaleźć się w świecie, do którego wprowadzono go bez żadnego uprzedzenia, numerem trzy jest Claudia, która raz na zawsze straciła swoją szansę na dojrzałość cielesną, która nigdy się nie zestarzeje i nie potrafi w żaden sposób się z tym pogodzić, a nawet otwarcie się przeciw temu buntuje, jest przy tym niebezpiecznym i bardzo przebiegłym stworzeniem, nie ma oporów przed mordowaniem niewinnych… Ostatnim ogniwem jest francuski Wampir, Armand, który zabija Claudię i dopiero co stworzoną dla niej przez Louisa towarzyszkę, jest bezwzględny, wywyższa się jako przywódca. Wampiry występujące w powieści Anne Rice są bardzo podobne do tych, które występowały w tych najstarszych legendach o krwiopijcach:

• mają stałe wampirze zęby,
• są niezwykle silne,
• sypiają w trumnach za dnia, a wychodzą w nocy,
• łamią prawa fizyki,
• boją się słońca, światło słoneczne zabija je – spala,
• zabija je ogień, wypicie krwi umarłego lub obcięcie głowy,
• w ich żyłach płynie krew,
• zachowują naturalny kolor swoich tęczówek, jednak nieco wyostrzony, źrenice się nie rozszerzają,
• nie mogą jeść ludzkiego jedzenia,
• żywią się krwią ludzką, którą sami zdobywają zabijając niewinnych, w ekstremalnych warunkach mogą żyć z krwi zwierzęcej,
• są odporni na choroby, ich rany szybko się goją, ale zniszczona tkanka skórna nie jest w stanie się zregenerować.

Drakula (Dracula) – książka i ekranizacja z 1992 r.

Powieść „Drakula” Brama Stokera oparta na legendzie o Władzie III Palowniku jest prekursorem literatury dotyczącej wampirów i tym, co wykreowało jedną z najpopularniejszych postaci wszechczasów - kto nie zna historii Hrabiego Drakuli?
Akcja dzieje się w dwóch czasach: najpierw w XV wieku, kiedy dowiadujemy się nieco o przeszłym życiu Vlada (oczywiście nawiązanie do Palownika). Bohater udając się na wojnę zostawia w swoim zamku ukochaną Elisabettę. Mimo, że z wojny wraca zwycięsko, nie zastaje swojej oblubienicy. Okazuje się, że jego wrogowie okłamali Elisabettę, jakoby Vlad zginął, a ta, nie mogąc bez niego żyć, popełniła samobójstwo. Jakby tego było mało zrozpaczonego Vlada nachodzą kapłani z informacją, iż nie pozwolą na pogrzeb Elisabetty, ponieważ zgrzeszyła obierając sobie życie. Wściekły hrabia wyrzeka się Boga i obiecuje mu swoją zemstę…

Przenosimy się do XIX wieku. Młody Jonathan Harker ma wspaniałą narzeczoną – Minę (skrót od Wilhelminy), z którą planują ślub. Niestety ceremonia wciąż opóźnia się przez pracę Jonathana i tak ma być i tym razem. Harker dostaje zlecenie w spadku po koledze po fachu, który po powrocie od klienta trafił do zakładu dla obłąkanych. Harker udaje się do Rumunii, by sfinalizować umowę kupna ziemi w Anglii przez tajemniczego klienta. Ostatecznie umowa zostaje podpisana, Jonathan przygotowuje się do wyjazdu, ale wszystko się zmienia, kiedy Vlad przypadkiem widzi zdjęcie Miny, narzeczonej młodzieńca. Jest przekonany, że to jego ukochana Elisabetta i nie pozwala na wyjazd Jonathana. Harker odkrywa tajemnicę Vlada, wie już, czym on jest, ale nie może uciec z zamku. Tymczasem hrabia udaje się do Londynu przybierając postać przystojnego mężczyzny, w poszukiwaniu Miny…

Nie muszę chyba wspominać, że zarówno powieść, jak i film są mistrzostwem? Bram Stoker w połączeniu z Francisem Fordem Coppolą potrafią naprawdę zdziałać cuda. Przez cierpienie, którego doznał, Vlad jest bezlitosny i gotów na wszystko byle tylko odzyskać ukochaną. Nie zraża go fakt, że Mina tylko wygląda jak Elisabetta, jest przekonany, że ma szansę odzyskać swoją miłość i nie cofnie się przed niczym. Dowcipnie można by powiedzieć, że Vlad jest dobrze wychowanym wampirem… do czasu. Oblubienice nie dają mu tego, co dawała mu Elisabetta, czystego, pięknego, odwzajemnionego uczucia. Hrabia Drakula jest fascynującą postacią, ma też ciekawie skonstruowaną psychikę. Jednak wgłębianie się w nią wymaga uważnego studiowania książki i czasu na przemyślenie niektórych spraw. Mimo to, z pewnością nikt nie narzekałby na taką lekturę, wręcz przeciwnie! „Drakula” Brama Stokera w pełni zasługuje na swą wysoką pozycję w rankingu najlepszych i najpoczytniejszych książek świata. Ta powieść jest ni mniej, ni więcej, jak po prostu kultowa. Motyw wampira jest oryginalny, krystaliczny, nienaruszony i konsekwentnie opisany. Drakula jest dokładnie tą postacią z legend, na którą teraz tak ciężko trafić:

• łamie prawa fizyki,
• śpi w trumnie za dnia,
• żywi się ludźmi, wysysa z nich krew,
• przybiera postacie zabitych przez siebie osób,
• ma wampirze kły,
• jest silny, ma wyczulone zmysły,
• bronią przeciwko niemu są kołki, krucyfiksy, woda święcona, srebro i ogień,
• jest odporny na choroby i inne przypadłości.

Tego typu wampirze kreacje są bardziej wyraziste, bardziej interesujące, bo mają konkretne ograniczenia. Nie są niezniszczalni i idealni, jak niektóre współczesne kreacje wampirów. Bycie tym, czym są jest dla nich niekiedy kłopotliwe, często zamykają się w swoim domu, zamku czy innym miejscu i nie utrzymują kontaktu ze światem zewnętrznym. Na dobrą sprawę, to miłość była jedyną własnością, jaką mógłby mieć Hrabia Drakula. Dlatego tak bardzo pożądał Miny – wiedział, że nic nie zwróci mu Elisabetty, ale nawet ułuda okazała się lepsza niżeli szara rzeczywistość… Opisałam tu kilka przykładów przedstawiania wampirów. W rzeczywistości jest o wiele więcej książek, filmów i seriali o krwiopijcach. Wampiry są modne. Tylko na ile to nadal ciekawa historia, a na ile zwykła komercja? Zbijanie kasy na tym, co akurat wybiło się na top i jest na fali…?
nne przykłady: „Czysta krew” – serial, „Pamiętniki Wampirów” – książki L.J. Smith, „Underworld” – trylogia filmowa, „Van Helsing” – film, „Blade” – trylogia filmowa, „Królowa Potępionych” – książka Anne Rice i film, „Wampir: Maskarada” – książka i gra komputerowa, „Od zmierzchu do świtu” – film, „Buffy – postrach wampirów” – serial i książki, „Anita Blake – łowczyni wampirów” – seria książek L.K. Hamilton, „Współlokatorka” – film (w trakcie kręcenia).

Jak widać wampiry opanowały świat. A może to tylko ludzka chciwość powoduje, że producenci tak bardzo czepiają się legendarnych krwiopijców? Tak czy inaczej, zalewa nas fala badziewia – łatwych i przewidywalnych historyjek, a motyw wampirzy zaczyna się przejadać. Nie dajmy się zrobić w konia skomercjalizowanym telewizjom amerykańskim i przesiewajmy ziarno od plew, zanim tak ciekawa legenda stanie się kolejną plastikową podróbką siebie samej. Pozdrawiam miłośników Wampirów!
[/b]


Źródło - Autorka : Pałlina Kamieniak 27 Kwietnia 2009 Źródło Mała Gazeta. pl


Luna podawaj zawsze źródło pod tekstem, jest bardziej "widzialne" ;-)
_________________
Im The Prince of the City: you have violade my laws." Our blood is one. So's our spirit. Lead them far.
 
 
 
Martusia22 


Posty: 1265
Skąd: Oświęcim

Reputacja: 50
Poziom: 30
HP: 69/2333
 3%
MP: 1114/1114
 100%
EXP: 84/99
 84%
Wysłany: 2012-01-07, 22:23   

Bardzo ciekawy temat. Można czarno na białym przekonać się jak zmieniał się wizerunek wampira na przestrzeni lat. Super Luno :-)
_________________
ŚWIATA W RYZACH NIE TRZYMA MIŁOŚĆ, WIARA CZY NADZIEJA ALE I TYLKO EMPATIA...
 
 
 
Viktoria90 


Posty: 693
Skąd: Śląsk

Reputacja: 50
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 60/65
 92%
Wysłany: 2012-02-25, 17:58   

Niestety...wampiry z dnia na dzień stały sie zwykłymi ludźmi z niezwykłymi mocami. Tak mi się przynajmniej wydaje.Wampir dzięki Pani Mayer nie jest juz potworem, którego za wszelką cene powinno się unikać a zwyczajnym kumplem(czyli młody pan jak Edward),który jest zwyczajny tylko musi pić krew(i tu juz nie tylko ludzką),jest silny i szybki(to chyba jedna cecha pozostała z legend),no i tu okropny wynalazek ludzkości błyszcząca sie skóra w słońcu.No cóż czego to się nie zrobi aby sprzedać więcej lub w ogóle książkę. Kiedyś wampira się wszyscy bali a teraz?...Co druga dziewczyna w wieku od 12-26 pragnie poznac jakiegoś wampira i zostać jego kochanką lub dziewczyną od krwi.Masakra.
_________________
Viktoria
 
 
 
Abraham van Z 
Hunter


Posty: 230
Skąd: Z...

Reputacja: 50
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 6/33
 18%
Wysłany: 2012-02-25, 19:13   

Skoro już mowa o zmianie wizji wampira, to uważam, że ciekawym przykładem jest Loise z "Wywiadu z wampirem". Nie jest to jeden z pierwszych wampirów który walczy z rządzą krwi i bardziej ludzkich niż poprzednie wizje z opowiadań grozy?
To co zrobił "Zmierzch" wampirom jest chyba brane przez nas zbyt serio. Mnie też nie podoba się obraz stworzony przez Mayer, jednak jest to jej wizja i przyznajmy, sam wampir odkrywa tu najmniejszą rolę. Gdyby nie nazwać Edwarda wampirem, a np. demonem żywiącym się krwią, to bolałoby to tak samo? Wydaje mi się, że dawny wampir wróci do łask.
_________________
"Człowiek przywiązuje się do swojej racji. To w porządku, ale w żadnym razie nie może uważać ją za jedyną prawdę we wszechświecie."

Stoker Bram
 
 
Devil 
zła dziewczyna

Pomogła: 1 raz

Posty: 709
Skąd: Kalisz

Reputacja: 50
Poziom: 24
HP: 13/1353
 1%
MP: 646/646
 100%
EXP: 11/68
 16%
Wysłany: 2012-02-25, 22:38   

Abraham van Z napisał/a:
Skoro już mowa o zmianie wizji wampira, to uważam, że ciekawym przykładem jest Loise z "Wywiadu z wampirem". Nie jest to jeden z pierwszych wampirów który walczy z rządzą krwi i bardziej ludzkich niż poprzednie wizje z opowiadań grozy?

Nie wiem czy przykład jest dobry. Loise to wampir, który nie może poradzić sobie ze swoim przekleństwem. Próbuje walczyć ze swoją naturą, jest zbyt wrażliwy, człowieczy. Jego cierpienie nie zaczęło się wraz z przemianą a tuż po śmierci rodziny. Louis nie jest więc wampirem cierpiącym na inność tylko kimś bezgranicznie nieszczęśliwym. Dla niego śmierć byłaby ostatecznym wybawieniem a skazywanie go na wieczność to największa kara, na która mógł go skazać los. Jego postać jest celowo przerysowana i zestawiona razem z cynicznym Lestatem. Przez to, że Loise został zmieniony w niewłaściwym momencie swojego życia przez cały czas dokonywał dziwnych, powiedziałabym nawet masochistycznych decyzji jak na przykład związek z Claudią.
Edward przy nim sprawia wrażenie głęboko zagubionego stworzenia. Ale jego jedynym problemem jest " zjem ją czy jej nie zjem" albo "mam żel czy już mi się skończył". Jego postać jest mdła jak budyń z soczkiem. "Zmierzch" to typowa love story na dodatek z idiotycznym zakończeniem.
Abraham van Z napisał/a:
Wydaje mi się, że dawny wampir wróci do łask.

Dane są bezwzględne: od czasu szału na "Zmierzch" nie powstała ani jedna dobra książka z motywem starego wampira. Zostało napisanych wiele innych, coś w stylu wyżej opisanego. Prawda jest okrutna i bolesna, odkąd wampir stał się przedmiotem popkultury już lepiej nie będzie.
_________________
Pożrę nie tylko Twoje ciało ale i duszę.
 
 
 
Viktoria90 


Posty: 693
Skąd: Śląsk

Reputacja: 50
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 60/65
 92%
Wysłany: 2012-02-25, 23:20   

Devil napisał/a:
Prawda jest okrutna i bolesna, odkąd wampir stał się przedmiotem popkultury już lepiej nie będzie.


Niestety tak jest...i cóż...trzeba mieć nadzieje że ktoś się opamięta....i napisze książkę w "starym dobrym stylu"
_________________
Viktoria
 
 
 
Abraham van Z 
Hunter


Posty: 230
Skąd: Z...

Reputacja: 50
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 6/33
 18%
Wysłany: 2012-02-25, 23:59   

Nie jest tak źle, np. film Stake Land nawiązuje do najdawniejszych legend, gdzie wampir był po prostu potworem ukazującym się w nocy - bez finezji która powstałą później. Po za tym jestem pewien, że znajdą się pozycje z bardziej klasyczną wizją wampira, tylko teraz bardziej eksponowany jest ten "zmiechowy" typ.
Devil, właśnie dlatego uważam Louisa za ciekawy przykład, ponieważ przez swoje cierpienie stworzył nową wizję wampira, która przebiła się do pewnej kultury. Wydaje mi się, że od niego zaczęła się kreacja wampira cierpiącego, który poprowadził do "Zmierzchu". W tej chwili nie jest to żadna krytyka "Wywiadu z wampirem", sam bardzo sobie cenię ten tytuł.
_________________
"Człowiek przywiązuje się do swojej racji. To w porządku, ale w żadnym razie nie może uważać ją za jedyną prawdę we wszechświecie."

Stoker Bram
 
 
Viktoria90 


Posty: 693
Skąd: Śląsk

Reputacja: 50
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 60/65
 92%
Wysłany: 2012-02-26, 00:08   

Może dlatego to dobry przykład ponieważ on pokazuje nam nieszcięście człowieka...który stał sie wampirem(potworem).Teraz jest taki czas że w tv pokazują tylko problemy ludzi....ludzie nie chcą oglądac komedii romantycznych,szczęśliwych historii itp.
_________________
Viktoria
 
 
 
Abraham van Z 
Hunter


Posty: 230
Skąd: Z...

Reputacja: 50
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 6/33
 18%
Wysłany: 2012-02-26, 00:26   

Bo komedie romantyczne mają zazwyczaj mało wspólnego z rzeczywistością. Z drugiej strony takie programy jak "Trudne sprawy" wydają się popularne, a tam przedstawione historie też wydają się nie mieć zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością.
Postacie z wywiadu z wampirem to pytania o człowieczeństwo, sens życia i jego wartość - tak to odbieram.
_________________
"Człowiek przywiązuje się do swojej racji. To w porządku, ale w żadnym razie nie może uważać ją za jedyną prawdę we wszechświecie."

Stoker Bram
 
 
Viktoria90 


Posty: 693
Skąd: Śląsk

Reputacja: 50
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 60/65
 92%
Wysłany: 2012-02-26, 00:28   

No ja podobnie...jednak mało kto zwraca na te rzeczy uwagę;/
_________________
Viktoria
 
 
 
Abraham van Z 
Hunter


Posty: 230
Skąd: Z...

Reputacja: 50
Poziom: 14
HP: 0/426
 0%
MP: 203/203
 100%
EXP: 6/33
 18%
Wysłany: 2012-02-26, 00:32   

Nie jestem pewien czy tak mało zwraca uwagę, gorzej z poświęceniem czasu, głębszym zastanowieniem. I tutaj nowa rola wampira- nie jako istota która ma odstraszyć, ale kontrast który służy do oceny człowieczeństwa.
_________________
"Człowiek przywiązuje się do swojej racji. To w porządku, ale w żadnym razie nie może uważać ją za jedyną prawdę we wszechświecie."

Stoker Bram
 
 
Viktoria90 


Posty: 693
Skąd: Śląsk

Reputacja: 50
Poziom: 23
HP: 12/1225
 1%
MP: 585/585
 100%
EXP: 60/65
 92%
Wysłany: 2012-02-26, 00:33   

trafny pomysł:)
_________________
Viktoria
 
 
 
CorniC 



Posty: 1181
Skąd: Kielce

Reputacja: 10
Poziom: 29
HP: 42/2142
 2%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 94/94
 100%
Wysłany: 2012-02-26, 09:17   

Tylko pozostaje jeszcze kwestia czy powinno się patrzeć na wampira, przez pryzmat człowieka... Wampir to wampir, człowiek to tylko człowiek, są podobni ale nie identyczni.
_________________
“We learn from failure, not from success!”
 
 
 
Devil 
zła dziewczyna

Pomogła: 1 raz

Posty: 709
Skąd: Kalisz

Reputacja: 50
Poziom: 24
HP: 13/1353
 1%
MP: 646/646
 100%
EXP: 11/68
 16%
Wysłany: 2012-02-26, 09:46   

Teoretycznie masz rację CorniC, ale jeśli pozbawimy wampira cech człowieka to będziemy mieć kolejną zimną bestię do zabijania. Nie wiem czy da się patrzeć na wampira inaczej niż przez pryzmat człowieczeństwa, bowiem cechy, które wampir posiada po przemianie są zlepkiem wszystkich wspomnień i doświadczeń, jakie ów osobnik posiadał jako człowiek.
Abraham van Z, Louis rzeczywiście był rzeczywiście pierwszym wampirem cierpiącym na ból istnienia. Jego postać jest niezwykle złożona i ciekawa. Opis Louisa miał pokazać, że cierpienie wśród wampirów jest ciekawym pomysłem i można to fajnie wykorzystać, ale Meyer poszła w zła stronę i zamiast wrażliwego wampira stworzyła karykaturę tego zacnego gatunku.
_________________
Pożrę nie tylko Twoje ciało ale i duszę.
 
 
 
CorniC 



Posty: 1181
Skąd: Kielce

Reputacja: 10
Poziom: 29
HP: 42/2142
 2%
MP: 1022/1022
 100%
EXP: 94/94
 100%
Wysłany: 2012-02-26, 10:10   

Devil może nie chodzi mi tu o wyzucie wampira z człowieczeństwa, bardziej o rozgraniczenie z człowiekiem i wyraźne zaznaczenie kim lub czym jest wampir, a przynajmniej próbę takiego zaznaczenia.
_________________
“We learn from failure, not from success!”
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 27